Gadżety erotyczne

Jak króliki dbają o to, by mieć dobry seks?

Jak króliki dbają o to, by mieć dobry seks?

Kochajmy się jak króliki! Króliczek to słodkie, malutki zwierzątko, które zamieszkuje łąki i lubi sobie porządnie “pokicać”, ale… nie tylko. Mamy przecież “króliczki Playboya”, a więc przepiękne modelki w króliczym przebraniu. Królicze uszy na dobre weszły do świata erotyki. Kojarzą się nam z frywolnością, niekończącą się energią i… ogromnym libido. Jak im dorównać?

Jak króliki dbają o to, by mieć dobry seks?

Jak króliki dbają o to, by mieć dobry seks?

Kochajmy się jak króliki!

Życie seksualne tych żwawych stworzeń przybliża nam nowa, kampania prozdrowotna wykonana na zlecenie Ministerstwa Zdrowia, kryjąca się pod tajemniczym, intrygującym tytułem: “mnóżmy się jak króliki”. Z kilkudziesięciominutowego spotu możemy dowiedzieć się, że króliki zdrowo się odżywiają, bo jedzą dużo zieleniny. Są bardzo aktywne fizycznie, bo lubią sobie pokicać, a kiedy trzeba, odpoczywają, tak aby zregenerować swoje nadszarpnięte bieganiem po łące siły. Co ważne, króliki “sobie nie używają”, a więc nie spożywają napojów wyskokowych, nie palą papierosów, z całą pewnością nie nadużywają też kawy, nie mówiąc już o innych używkach. Spoty z królikami możemy zobaczyć w TV i wysłuchać w radiu w tzw. peak time, czyli w najlepszych godzinach czasu antenowego, kiedy to przy odbiornikach jest najwięcej osób.

Skończmy z tą pruderią!

Niestety, kampania ta nie cieszy się najlepszym odbiorem w Internecie. Faktycznie, można jej dużo zarzucić. Zastanawiające jest na przykład, dlaczego w tych spotach ani razu nie pada słowo “seks”? Mówimy o zdrowych nawykach w kontekście “mnożenia się”, ale przecież seks nie służy tylko prokreacji. W tym kontekście porównanie ludzi do królików wydaje się być mocno niestosowne. Naszym zdaniem to bardzo źle, że o seksie w Polsce nadal mówi się w sposób tak nieprzyzwoicie ugrzeczniony. Po co to tabu? Przecież seks jest zupełnie normalną i zdrową czynnością, której człowiek potrzebuje. Skończmy więc wreszcie z tą pruderią i mówmy o seksie otwartym tekstem! Według nas tylko w ten sposób można zmienić czyjąś świadomość, dlatego w Salonie Zmysłów staramy się z Wami rozmawiać właśnie w taki sposób – otwarty.

Niezależnie od tego, czy kampania oparta na królikach jest słuszna, czy nie: nie da się ukryć, że w języku polskim powiedzonko “kochać się jak króliki”, często w wulgarniejszych odsłonach, stało się powszechnym określeniem dużego popędu seksualnego. Jeśli osoby uprawiają seks jak króliki, to prawdopodobnie uprawiają go bardzo, bardzo dużo. Króliki mają bardzo bogate życie seksualne, dlatego jeśli ktoś kocha seks, raczej nie powinien się obrażać na porównanie do tego sympatycznego stworzenia. Dlatego mamy propozycję: zamiast mówić o mnożeniu się, pomówmy o seksie! W tym kontekście zdrowe nawyki królików mogą być dla nas wzorem do naśladowania.

Jak króliki zaczęły… nas zaspokajać?

Króliczek to nie tylko polne zwierzątko! Tym określeniem nazywamy również… jedną z najpopularniejszych zabawek erotycznych na świecie! Znacie “Seks w wielkim mieście”? Jeśli tak, to na pewno wiecie co mamy na myśli!

Wibrator-króliczek marki Je Joue.
Wibrator-króliczek marki Je Joue – Fifi.

Oto króliczek: wibrator ze specjalną wypustką do stymulacji łechtaczki. Swoją nazwę zawdzięcza właśnie tej wypustce, która przypomina królicze uszy. Większość wibratorów-królików posiada jedną wypustkę, skierowaną bezpośrednio na łechtaczkę, ale te najlepsze posiadają dwie i przyjemne wibracje kierują nie bezpośrednio na clitoris, ale na przestrzeń wokół. To dużo lepsza forma stymulacji, która sprawia dużo więcej przyjemności. Ten, który własnie oglądacie ma na imię Fifi i pochodzi od brytyjskiej marki Je Joue. Fifi posiada dwa silniki – jeden umieszczony w trzonie, czyli części którą wkładamy do pochwy, a drugi zasila wypustki, dzięki czemu w trakcie zabawy możemy poczuć naprawdę konkretną moc wibracji.

Dlaczego wibratory-króliczki są tak popularne? Ponieważ łechtaczka jest najbardziej wrażliwym punktem erogennym na ciele kobiety. Zdecydowana większość kobiet potrzebuje stymulacji tego punktu, aby móc osiągnąć orgazm. Dużo trudniej wznieść się na szczyt jedynie w wyniku masażu pochwy. Jednoczesna stymulacja wewnętrzna i zewnętrzna pozwala przeżyć dużo intensywniejsze wrażenia z seksu, a także wznieść się na szczyt dużo szybciej, tak szybko, jak skaczą króliki!

Fifi możecie kupić w Salonie Zmysłów Secret Place – gorąco do tego zachęcamy!